malibu z mlekiem

Przechadzając się ścieżkami własnego umysłu...

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Moje aktualne wpisy

Totalna masakra ;(

Już było przez chwilę dobrze, wracało wszystko do normy i nagle znowu wszystko się pieprzy :(

Mój facet wyjeżdża w przyszłym tygodniu do Francji. Sam.
Zostawia tu syna, bo musi skończyć szkołę, zostawia też mnie, bo muszę skończyć studia.
Plan jest taki, że po studiach mam do niego jechać.
Ale... czy damy radę tak długo wytrwać, czy damy radę żyć bez siebie? Jak to wszystko będzie?
Najbliższa mi osoba, właściwie na dzień dzisiejszy jedyna, która jest w stanie mnie zrozumieć, pocieszyć, dać kopa kiedy trzeba i co? I nagle jej zabraknie.
Nie wiem czy sobie poradzę... ;(
Myślałam, ze to nastąpi dopiero w czerwcu, a tu taka nagła decyzja.
Ja rozumiem go, tu nie ma żadnych perspektyw, ciągłe życie "pod kreską". Co w ogóle jest paranoją, bo on potrafi właściwie wszystko. Gotuje, sprząta, robi dachy, rzeźbi w drewnie, instaluje centralne ogrzewanie, naprawia, reperuje, remontuje.... Gdybym miała wypisać wszystko to zabrakłoby mi miejsca. A mimo to jest tak zajebiście ciężko znaleźć pracę. Pracę, która daje pieniądze rozsądne, bo za 600 zł miesięcznie to wiadome...


Ja nie dam rady bez niego :((
Tagi: smutek
18.03.2011 o godz. 14:14

Marilyn
8.04.2011, 10:35
Marilyn napisał(a):
Kochana, ja Wam życzę, żebyście wytrwali, choć nie będzie łatwo...
Ale jeżeli się kochacie, to przetrwacie wszystko!

Lolla91
18.03.2011, 17:53
Lolla91 napisał(a):
Dasz radę, Poradzisz sobie, ja bez mojego już 5 miesięcy wytrzymuje, jeszcze trochę bd musiała wytrzymać. Jak ja dam radę to Ty również... Bd dobrze zobaczysz. na wakacje pojedziesz do niego, nacieszycie się.. Rok szybko minie, zanim się obejrzysz znów bd razem.

;*

Niebezpieczna-Pieknosc
18.03.2011, 14:30
Niebezpieczna-Pieknosc napisał(a):
No ale jesli sie naprawde kochacie to wytrzymacie ta odleglosc:*.

bedzie to dla was taki maly test
Czego sie najbardziej boisz?

malibu7
18.03.2011, 14:27
malibu7 napisał(a):
No nas pewno, przynajmniej tak myślę. Może na wakacje ja pojadę do niego... Wiem, że nie wygląda dobrze, niestety.

Niebezpieczna-Pieknosc
18.03.2011, 14:23
Niebezpieczna-Pieknosc napisał(a):
uuu to nie wyglada dobrze. Ale chyba przez ten rok bedzie tu przyjezdzal ?

malibu7
18.03.2011, 14:19
malibu7 napisał(a):
Tak, jak skończę studia, bo nie chcę ich przerywać. Ale to dopiero za rok :(

Niebezpieczna-Pieknosc
18.03.2011, 14:17
Niebezpieczna-Pieknosc napisał(a):
A za jaki czas Ty bys mogła tam do niego pojechac??