Znalezione zdjęcia dla obietnica:
Brak.
Znalezione filmy dla obietnica:
Brak.
W głośnikach Michael Jackson i "Give in to me". Piję herbatę. Czuję, że już typowa jesień. Jest kilka powodów, dla których tak się dzieje:
* w domu jest zimno kiedy wstaję
* piję herbatę, mogłabym ją pić litrami
* rozpoczyna się nowy rok akademicki
* ciągle pada i pada, pada, pada...
* czuję lekką chandrę, byle tylko nie było gorzej
Masakra. Nie znoszę jesieni i zimy. Jak myślę o zimnie to mnie to przeraża. Jestem takim zmarźluchem, że najlepiej dla mnie byłoby przetrwać ten ciężki okres pod kołderką z ciepłą herbatą w ręku. Szkoda, że tak się nie da.
Wczoraj mój facet złożył mi obietnicę. Sam z siebie, nie zmuszałam, ani nie prosiłam go o to. Ale mam nadzieję, że wytrwa. Jeśli mu się uda to będzie wprost cudownie. Trzymam za niego kciuki, a zarazem będę pilnować, by nie rezygnował.
Zastanawiam się dlaczego do cholery jasnej wszędzie, gdzie jestem zalogowana i "zapamiętana" od wczoraj jednak muszę się logować za każdym razem. Denerwuje mnie to! A przecież nie zmieniałam żadnych ustawień, ani nic z tym podobnych. No chyba, że to wszystkim tak?
Nie wiem, nie znam się.
Co do roku akademickiego to jestem zła. Oczywiście moja świetna uczelnia chyba nie zdaje sobie sprawy z tego, że wypadałoby jakoś poinformować gdzie, kiedy, jak jest początek, może jakiś plan? Ale nie, bo po co.
Jak widzę innych, którzy już mają plan dawno, wiedzą co i jak, a tylko moja uczelnia jest jakaś pojebana i nie wiem nic to mnie aż trzęsie.
Nie chce mi się.
* w domu jest zimno kiedy wstaję
* piję herbatę, mogłabym ją pić litrami
* rozpoczyna się nowy rok akademicki
* ciągle pada i pada, pada, pada...
* czuję lekką chandrę, byle tylko nie było gorzej
Masakra. Nie znoszę jesieni i zimy. Jak myślę o zimnie to mnie to przeraża. Jestem takim zmarźluchem, że najlepiej dla mnie byłoby przetrwać ten ciężki okres pod kołderką z ciepłą herbatą w ręku. Szkoda, że tak się nie da.
Wczoraj mój facet złożył mi obietnicę. Sam z siebie, nie zmuszałam, ani nie prosiłam go o to. Ale mam nadzieję, że wytrwa. Jeśli mu się uda to będzie wprost cudownie. Trzymam za niego kciuki, a zarazem będę pilnować, by nie rezygnował.
Zastanawiam się dlaczego do cholery jasnej wszędzie, gdzie jestem zalogowana i "zapamiętana" od wczoraj jednak muszę się logować za każdym razem. Denerwuje mnie to! A przecież nie zmieniałam żadnych ustawień, ani nic z tym podobnych. No chyba, że to wszystkim tak?
Nie wiem, nie znam się.
Co do roku akademickiego to jestem zła. Oczywiście moja świetna uczelnia chyba nie zdaje sobie sprawy z tego, że wypadałoby jakoś poinformować gdzie, kiedy, jak jest początek, może jakiś plan? Ale nie, bo po co.
Jak widzę innych, którzy już mają plan dawno, wiedzą co i jak, a tylko moja uczelnia jest jakaś pojebana i nie wiem nic to mnie aż trzęsie.
Nie chce mi się.
29.09.2010 o godz. 14:14
komentuj (0)




