Znalezione zdjęcia dla sms:
Brak.
Nie poszłam dzisiaj na zajęcia, bo miałam totalnego lenia. To znaczy nawet pojawiłam się na uczelni, ale nie na długo :p
Pojechałam do domu, a właściwie do mojego faceta. Wcześniej uprzedziłam go smsem, że będę czekać u niego. Nie czekałam długo, wchodzi i wielce zdziwiony co ja tu robię. Okazało się, że smsa nie dostał czy nie odczytał czy co, no i musiał iść z powrotem do pracy i gdyby dostał tego nieszczęsnego smsa to by mnie uprzedził, żebym nie przychodziła.
No i cóż zrobiło mi się przykro, bo się staram i w ogóle... Choć wiadome- praca to praca.
Mimo to wywiązała się kłótnia, bo on zły, że ja naburmuszona, ja zła, że nawet się nie przywitał tak, jak powinien itd.
Koniec końców wyszliśmy razem, kawałek razem szliśmy właściwie w milczeniu. Atmosfera masakryczna.
Było mi tak cholernie przykro :(
Jak już byłam w domu to napisałam mu, że chciałam dobrze, a wyszło jak zawsze. Odpowiedział: "wiem kochanie, buziak", a później jeszcze, że przeprasza.
I dobrze. Myślę, że powinien był to zrobić.
I tak go kocham.
Poza tym czekam już na ostatni weekend października, bo moja przyjaciółka przyjeżdża w końcu! :) Stęskniłam się za nią, no i mam nadzieję, że zabalujemy :D
Och jak ja uwielbiam Anię Dąbrowską! :)
Pojechałam do domu, a właściwie do mojego faceta. Wcześniej uprzedziłam go smsem, że będę czekać u niego. Nie czekałam długo, wchodzi i wielce zdziwiony co ja tu robię. Okazało się, że smsa nie dostał czy nie odczytał czy co, no i musiał iść z powrotem do pracy i gdyby dostał tego nieszczęsnego smsa to by mnie uprzedził, żebym nie przychodziła.
No i cóż zrobiło mi się przykro, bo się staram i w ogóle... Choć wiadome- praca to praca.
Mimo to wywiązała się kłótnia, bo on zły, że ja naburmuszona, ja zła, że nawet się nie przywitał tak, jak powinien itd.
Koniec końców wyszliśmy razem, kawałek razem szliśmy właściwie w milczeniu. Atmosfera masakryczna.
Było mi tak cholernie przykro :(
Jak już byłam w domu to napisałam mu, że chciałam dobrze, a wyszło jak zawsze. Odpowiedział: "wiem kochanie, buziak", a później jeszcze, że przeprasza.
I dobrze. Myślę, że powinien był to zrobić.
I tak go kocham.
Poza tym czekam już na ostatni weekend października, bo moja przyjaciółka przyjeżdża w końcu! :) Stęskniłam się za nią, no i mam nadzieję, że zabalujemy :D
Och jak ja uwielbiam Anię Dąbrowską! :)
15.10.2010 o godz. 21:35
komentuj (0)




