Dziś z moim facetem mieliśmy totalną polewkę, gdy usłyszeliśmy wypowiedź jednego z polityków, który stwierdził, że "krzyż jest w niewoli w Pałacu Prezydenckim".
No tak! Biedny ten krzyż! Jak tak można...
Od razu zaczęły się teksty w stylu "pewnie jak taka znana osobistość w niewoli to niech zacznie pisać pamiętniki! (krzyż oczywiście :]), pewnie go zakuli kajdankami, trzymają w zimnej piwnicy bez jedzenia..."
Hahaha tak, wiem, że to głupie pierdoły, ale tekst o krzyżu w niewoli był o wiele bardziej głupi i absurdalny.
Ale cóż takich właśnie mamy polityków...
Inny z tekstów jednego zagorzałego obrońcy krzyża:"wynieśli po cichu, w nocy!"
Jeśli więc godzina 8 rano to noc to oznacza, że ja jeżdżąc na uczelnię wstawałam w środku nocy, no bo przecież 5.30 to dopiero!
Brak mi słów. Ludzie ośmieszają nasz kraj, a później mają pretensje, że inni tworzą o nas prześmiewcze piosenki.
A na deser (o ile jest jeszcze osoba, która nie grała):
http://bitwaokrzyz.pl/
No tak! Biedny ten krzyż! Jak tak można...
Od razu zaczęły się teksty w stylu "pewnie jak taka znana osobistość w niewoli to niech zacznie pisać pamiętniki! (krzyż oczywiście :]), pewnie go zakuli kajdankami, trzymają w zimnej piwnicy bez jedzenia..."
Hahaha tak, wiem, że to głupie pierdoły, ale tekst o krzyżu w niewoli był o wiele bardziej głupi i absurdalny.
Ale cóż takich właśnie mamy polityków...
Inny z tekstów jednego zagorzałego obrońcy krzyża:"wynieśli po cichu, w nocy!"
Jeśli więc godzina 8 rano to noc to oznacza, że ja jeżdżąc na uczelnię wstawałam w środku nocy, no bo przecież 5.30 to dopiero!
Brak mi słów. Ludzie ośmieszają nasz kraj, a później mają pretensje, że inni tworzą o nas prześmiewcze piosenki.
A na deser (o ile jest jeszcze osoba, która nie grała):
http://bitwaokrzyz.pl/
17.09.2010 o godz. 00:17
komentuj (2)
Wczoraj świat po 4 piwach wydawał się okrutny.
Niepotrzebnie napisałam do M., bo tylko się zdenerwowałam i zasmuciłam.
Nie no ja wiem, że po alkoholu robię się upierdliwa i potrafię powiedzieć/napisać rzeczy, których później żałuję.
Choć akurat wczoraj mi to pomogło. Zrozumiałam, że taki ktoś jak M. to już nie jest mój dobry znajomy, nawet kolega...
Próbowałam się dowiedzieć czemu nagle po 4 miesiącach się odezwał i kim w takim razie dla niego jestem(koleżanką, znajomą, przyjaciółką??)
Może jestem dziwna, ale staram się być miła dla każdego. Kiedy napisał do mnie po tak długiej przerwie też nie potrafiłam powiedzieć: spadaj, nie chce mi się z tobą gadać. Najnormalniej w świecie mu odpisałam i było naprawdę ok.
Nie wiem sama co mam o tym myśleć. A od niego jak już zdążyłam się przekonać nic nie wyciągnę w związku z tym.
Niepotrzebnie napisałam do M., bo tylko się zdenerwowałam i zasmuciłam.
Nie no ja wiem, że po alkoholu robię się upierdliwa i potrafię powiedzieć/napisać rzeczy, których później żałuję.
Choć akurat wczoraj mi to pomogło. Zrozumiałam, że taki ktoś jak M. to już nie jest mój dobry znajomy, nawet kolega...
Próbowałam się dowiedzieć czemu nagle po 4 miesiącach się odezwał i kim w takim razie dla niego jestem(koleżanką, znajomą, przyjaciółką??)
Może jestem dziwna, ale staram się być miła dla każdego. Kiedy napisał do mnie po tak długiej przerwie też nie potrafiłam powiedzieć: spadaj, nie chce mi się z tobą gadać. Najnormalniej w świecie mu odpisałam i było naprawdę ok.
Nie wiem sama co mam o tym myśleć. A od niego jak już zdążyłam się przekonać nic nie wyciągnę w związku z tym.
Jebię cię M.! Mam cię serdecznie dość!
Idiotyczny koleś. Nigdy więcej znajomości z "chłopcami" w moim wieku! Gówniarze wstrętni!
Chciałabym, żeby mój Facet mnie przytulił. O tak, bardzo mi tego brakuje w tym momencie :(
Najgorszy moment(czyli moment płaczu) minął. Teraz jest tylko złość i frustracja! Po prostu gniew.
Nie lubię cię, panie M.
Idiotyczny koleś. Nigdy więcej znajomości z "chłopcami" w moim wieku! Gówniarze wstrętni!
Chciałabym, żeby mój Facet mnie przytulił. O tak, bardzo mi tego brakuje w tym momencie :(
Najgorszy moment(czyli moment płaczu) minął. Teraz jest tylko złość i frustracja! Po prostu gniew.
Nie lubię cię, panie M.
Tagi:
złość
Okropnie mi smutno! Człowiek, którego bardzo lubię i który w końcu zaczął się do mnie odzywać...
Ech... Nie potrafię tego opisać!
Chcę, żeby zaczął do mnie pisać! Nalegam! Pragnę!
;((( ;(((
Ech... Nie potrafię tego opisać!
Chcę, żeby zaczął do mnie pisać! Nalegam! Pragnę!
;((( ;(((
Tagi:
smutek
Pierwszy wpis, a zarazem najtrudniejszy.
Coś o mnie?
Dwudziestoletnia kobieta, która na swoim koncie ma wiele doświadczeń- złych i dobrych.
Zakładając tego bloga (czy jakkolwiek to nazwać) chcę wyrzucić z siebie wszystkie problemy i zmartwienia, zapisać coś, co mnie cieszy.
Jeśli znajdzie się ktoś, kto będzie chciał to czytać- dobrze, jeśli nie? Też dobrze. Robię to przede wszystkim dla siebie. By było mi lżej.
Coś o mnie?
Dwudziestoletnia kobieta, która na swoim koncie ma wiele doświadczeń- złych i dobrych.
Zakładając tego bloga (czy jakkolwiek to nazwać) chcę wyrzucić z siebie wszystkie problemy i zmartwienia, zapisać coś, co mnie cieszy.
Jeśli znajdzie się ktoś, kto będzie chciał to czytać- dobrze, jeśli nie? Też dobrze. Robię to przede wszystkim dla siebie. By było mi lżej.




